Pomyślałam, że zgłoszę ją na jedno z wyzwań w art-piaskownicy, moje "danie" wszakże spełnia parę warunków przepisu na... #22. Owoc został najpierw narysowany na szkle, potem z niego wycięty. Elementy - gniazdko nasiennie i ogonek były układane w piecu warstwowo. Po wypaleniu w piecu gruszce przykleiłam podstawkę. A żeby warstw było jeszcze więcej i pojawiły się kolejne składniki przepisu, gruszka na zdjęciu stoi na kawałkach folii i pogniecionych bibułach.
poniedziałek, 14 marca 2011
przepis na szklaną gruszkę
Gruszka powstała na zajęciach z fusingu (technika stapiania szkła w specjalnym piecu).
Pomyślałam, że zgłoszę ją na jedno z wyzwań w art-piaskownicy, moje "danie" wszakże spełnia parę warunków przepisu na... #22. Owoc został najpierw narysowany na szkle, potem z niego wycięty. Elementy - gniazdko nasiennie i ogonek były układane w piecu warstwowo. Po wypaleniu w piecu gruszce przykleiłam podstawkę. A żeby warstw było jeszcze więcej i pojawiły się kolejne składniki przepisu, gruszka na zdjęciu stoi na kawałkach folii i pogniecionych bibułach.
źródło: www.art-piaskownica.blogspot.com
Pomyślałam, że zgłoszę ją na jedno z wyzwań w art-piaskownicy, moje "danie" wszakże spełnia parę warunków przepisu na... #22. Owoc został najpierw narysowany na szkle, potem z niego wycięty. Elementy - gniazdko nasiennie i ogonek były układane w piecu warstwowo. Po wypaleniu w piecu gruszce przykleiłam podstawkę. A żeby warstw było jeszcze więcej i pojawiły się kolejne składniki przepisu, gruszka na zdjęciu stoi na kawałkach folii i pogniecionych bibułach.
niedziela, 13 marca 2011
szczęśliwy konkurs
Brałam udział w konkursie na forum decoupage24.pl, na którym jestem od roku, i które serdecznie polecam. Praca w konkursie pod tytułem "Szczęśliwa trzynastka" miała być wykonana techniką decoupage'u i przedstawiać szczęście. Dodatkowo trzeba było paroma zdaniami uzasadnić wybór użytego motywu.
Konkurs okazał się dla mnie wyjątkowo szczęśliwy, ponieważ zdobyłam drugie miejsce :)
"Szczęście kojarzy mi się z dzieciństwem, ponieważ był to czas beztroski i niezwykle radosny, czas, kiedy mama potrafiła rozwiązać najtragiczniejsze problemy, a tata przywracał życie wszelkim zabawkom.
A jaki kolor ma szczęście? Moje - zielony."
Konkurs okazał się dla mnie wyjątkowo szczęśliwy, ponieważ zdobyłam drugie miejsce :)
"Szczęście kojarzy mi się z dzieciństwem, ponieważ był to czas beztroski i niezwykle radosny, czas, kiedy mama potrafiła rozwiązać najtragiczniejsze problemy, a tata przywracał życie wszelkim zabawkom.
A jaki kolor ma szczęście? Moje - zielony."
sobota, 12 marca 2011
wełniany baranek
Według wzoru znalezionego w internecie wydziergałam baranka. Z owczej wełny - jak na baranka przystało.
środa, 9 marca 2011
fuksjowo-zielone zwierzątka
Kreatywne wyzwania w art-piaskownicy wciągnęły mnie na dobre. W fuksji i zieleni zrobiłam jeszcze konika - broszkę z filcu,
i decoupage'owane reniferkowe magnesy.
Zwierzyniec zgłaszam oczywiście do koloroTONU #2.
źródło: www.art-piaskownica.blogspot.com
i decoupage'owane reniferkowe magnesy.
Zwierzyniec zgłaszam oczywiście do koloroTONU #2.
wtorek, 8 marca 2011
wołanie wiosny
Tęsknię już za wiosną, więc kiedy art-piaskownica kolejną zabawą sugeruje jej przywołanie, czym prędzej się dołączam.
źródło: www.art-piaskownica.blogspot.com
W zaproponowanych, energetycznych kolorach stworzyłam taką oto filcową broszkę.
W zaproponowanych, energetycznych kolorach stworzyłam taką oto filcową broszkę.
poniedziałek, 7 marca 2011
anioł z gliny
Anioł to moje pierwsze próby szkliwienia gliny. Według pierwotnej koncepcji miał być on wypełniony szkłem, potem zmieniłam plany, ale stąd w głowie figurki pozostałości szkła.
sobota, 5 marca 2011
korale koloru koralowego
Na urodzinowe zamówienie mojej siostry zrobiłam takie oto korale z filcowanych kulek i drewnianych koralików. Zdjęcie nie do końca oddaje ich barwę, są intensywnie czerwone, kolor koralowy to także nie jest. Mniejsza o to, najważniejsze, że siostrze się spodobały.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





