Translate

niedziela, 26 października 2014

metamorfoza szafki nocnej

Postanowiłam zmienić wygląd szafki, by dopasować ją do wystroju pokoju.


Blat jest malowany grafitową bejcą, bielony i woskowany.
Reszta malowana farbą akrylową i zdecoupage'owana.









A tak wyglądała szafka zanim się do niej dobrałam.

poniedziałek, 13 października 2014

creative blog tour - przystanek u mokagie

Chciałabym przede wszystkim serdecznie podziękować Kejti za wyróżnienie poprzez zaproszenie do projektu:






Kejti poznałam na forum decoupage24.pl (jest jego administratorem - właściwy człowiek na właściwym miejscu :) ).
Podczas forumowych zlotów miałyśmy okazję poznać się osobiście, miałam też okazję bliżej przyjrzeć się jej decoupage'owanym pracom.
Bo chociaż talentów i pomysłów u niej bez liku to tę technikę ukochała chyba najbardziej. Zresztą to miłość odwzajemniona. Jej dzieła są według mnie takie "akuratne" - nieprzedobrzone, eleganckie, przemyślane. No i oczywiście idealne wykonane.
Kejti wspomniała, że lubi z niepozornych czasem serwetek (jej sklep z serwetkami) wydobywać ich urodę, ja myślę, że ma do tego także niezwykły dar.

(zdjęcie z bloga Kejti)

A teraz do rzeczy :)

1. Nad czym obecnie pracuję?

Jak zwykle mam porozpoczynanych wiele prac, pomysłów na kolejne mam jeszcze więcej.
Tylko czasu na ich realizację wciąż mało.
Właśnie rozpoczynam przygodę z renowacją mebli - szafka nocna już się lakieruje (niedługo pokażę ją na blogu w całej okazałości), natomiast stara półka dopiero się szlifuje (w ramach projektu "Fab Lab" w Elblągu).


2. Czym moja praca różni się od innych (w tej branży)?

Hmmm... czy ja wiem, czy moje prace się czymś wyróżniają?
No może tym, że najczęściej są dosyć proste i skromne, mało kolorowe i mają mało ozdobników?



3. Dlaczego piszę bloga o tym co robię i tworzę?

Bloga to ja bardziej "fotografuję" niż piszę.
Robię to głównie po to, by moje prace zebrane w jednym miejscu móc pokazać innym.
Jednym z powodów założenia bloga była również chęć mierzenia się z wyzwaniami art-piaskownicy (nie jest to wymagany warunek, ale z blogiem łatwiej).
A potem już się potoczyło...


4. Jak odbywa się mój proces tworzenia?

Bardzo różnie rozpoczyna się ten proces. Niektóre rzeczy planuję długo, pomysły na inne powstają w ostatniej chwili.
Często zdarza się, że przy tych planowanych od dłużej nagle zmienia się koncepcja.
Zwykle pracuję w dużym bałaganie (o! do tego to ja mam talent ;) ), który obejmuje już coraz większą powierzchnię w domu.
W mojej pracowni rzadko jest taki porządek :)


Mam nadzieję, że zaliczyłam zadanie? :)

Do dalszej zabawy chciałabym zaprosić dwie Elblążanki.
Obie poznałam na kursach rękodzieła.
Obie są niezwykle utalentowane, kreatywne i... skromne :)

Ludwika - przede wszystkim czaruje z wełny, ale nieźle sobie radzi (i odważnie po nie sięga) także w innych dziedzinach - aby się o tym przekonać zapraszam na jej bloga :)

(zdjęcia z bloga Ludwiki)

Dorota, w sieci jako Youljanka - własnymi rękami potrafi zrobić niemal wszystko (no może czasami pomogą jej rączki córeczki Gabi).
Uszyje, wyszydełkuje, ulepi, uplecie, pomaluje, przerobi, urządzi... itp. itd.
To wszystko można obejrzeć na jej blogu.

(zdjęcia z bloga Youljanki)

Dziewczyny, dziękuję za przyjęcie zaproszenia, w następny poniedziałek Wasza kolej :)

sobota, 11 października 2014

wtorek, 7 października 2014

decoupage na deser

W ramach słodkich spotkań robótkowych zapraszam 13 października od godz. 16.00 do lodziarnio-kawiarni Carte d'Or w Elblągu na warsztaty zdobienia serwetką świeczki.

Należy wziąć ze sobą grubszą, jasną świeczkę, papierową serwetkę i... łyżeczkę do herbaty :)

piątek, 3 października 2014

jesienna ramka

Zobacz, ile jesieni!
Pełno jak w cebrze wina,
A to dopiero początek,
Dopiero się zaczyna...

Julian Tuwim, Rzecz czarnoleska

wtorek, 30 września 2014

kwiaty wełną malowane

Lubię filcować, masować wełnę, łączyć kolory... Najchętniej tworzę kwiaty.
A najbardziej w ręcznym filcowaniu lubię ten nie do końca przewidywalny efekt...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...