Translate

niedziela, 17 lutego 2013

w dzień kota

Wreszcie skończyłam glinianego kota. Ulepiłam go (w formie) i wypaliłam już jakiś czas temu, czekał na malowanie.


Przez Leo i Blow'a został zaakceptowany :)

6 komentarzy:

  1. Gliniany kot bardzo ładny, ale ja zdecydowanie wolę te prawdziwe mruczące i miauczące sierściuchy. Widzę, że i Ty masz biało-czarną kocią parkę :) Ten czarny to niemal jak mój Jerruś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny kotek :) te żywe jeszcze fajniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie trzy kociaki super,żywe to już poznam :) gliniany ma uroczy pyszczek. Zdolniacha z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ps miało być : żywe już poznałam. Kaemka

    OdpowiedzUsuń
  5. koty świetne! wszystkie trzy :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :) Wasze komentarze uskrzydlają :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...